Wydarzenia Teatralnego i Tanecznego OFF-u 2012
8 – 15 maja 2012
Kurator: Janusz Marek
Jest to czwarta edycja przeglądu prezentującego wybrane, najciekawsze spektakle teatru tańca, obrazu i ekspresji fizycznej, stworzone w ostatnich latach w Polsce (poza Warszawą).
W latach 2006-08 odbyły się trzy edycje przeglądu pn. „Wydarzenia Teatralnego Off-u” prezentujące wybrane, najciekawsze spektakle łączące ekspresję aktorską, ruch i walory wizualne. Zaproszone spektakle były dziełem twórców niezależnych, działających poza systemem dramatycznych teatrów repertuarowych. Podczas przeglądu uzupełniającego obraz teatru polskiego kreowany przez „Warszawskie Spotkania Teatralne” wystąpiły m.in.: „Teatr Ósmego Dnia” z Poznania, Teatr „Strefa Ciszy” z Poznania i Teatr „Cinema” z Michałowic.
Przegląd „Wydarzenia Teatralnego i Tanecznego Off-u 2012” ma być kontynuacją ww. imprezy w rozszerzonej formule łączącej prezentacje spektakli teatralnych i tanecznych. Od lat granica między teatrem ekspresji aktorskiej i wizji plastycznej, a teatrem ruchu i tańca zanika. Wybrane do prezentacji spektakle wyróżnia autorski charakter, konsekwentna forma oraz oryginalna wizja rzeczywistości.
W 2012 roku zaproszono następujących artystów : Teatr „Scena Plastyczna” KUL z Lublina, Teatr „Cinema” z Michałowic, „Teatr Dada von Bzdülöw” z Gdańska oraz tancerkę Barbarę Bujakowską i kompozytora Marcina Janusa z Krakowa. Zaproszeni twórcy należą do różnych pokoleń. Ich twórczość wyróżnia się interesującym przesłaniem, oryginalnością i wysokim poziomem artystycznym.
PROGRAM
8 maja 2012, godz.19.00 Sala widowiskowa Laboratorium CSW, ul. Jazdów 2
spektakl „Hotel Dieu” Teatru „Cinema” z Michałowic.
Po spektaklu rozmowa z reż. Zbigniewem Szumskim
11 maja 2012, godz. 17.00, 18.30 i 20.00 Teatr Studio im. St. I. Witkiewicza , PKiN
spektakl pt. „Przejście” Teatru „Scena Plastyczna” KUL z Lublina. Po ostatnim pokazie - rozmowa z reż. Leszkiem Mądzikiem
13 maja 2012, godz. 19.00 Sala widowiskowa Laboratorium CSW
spektakl pt. „Czerwona trawa” „Teatru Dada von Bzdülöw” z Gdańska. Po spektaklu - rozmowa z reż. i chor. Leszkiem Bzdylem i Katarzyną Chmielewską
15 maj 2012, godz.19.00 Sala widowiskowa Laboratorium CSW
spektakl pt. „3D-ance” Barbary Bujakowskiej i Marcina Janusa z Krakowa
O SPEKTAKLACH
HOTEL DIEU
(Przytułek. Grupa pensjonariuszy wystawia spektakl w oparciu o rytuał tańca śmierci.)
Premiera: maj 2010, VI Festiwal Muzyki Teatralnej.
tekst, reżyseria, scenografia, opracowanie muzyczne: Zbigniew Szumski.
aktorzy: Małgorzata Walas-Antoniello, Monika Strzelczyk, Jan Kochanowski, Paweł Adamski, Tadeusz Rybicki.
Produkcja spektaklu: Teatr Cinema.
Teatr „Cinema” z Michałowic inspirujący się m.in. twórczością Tadeusza Kantora i Piny Bausch oraz kontynuujący polską tradycję teatru łączącego wizję plastyczną z aktorską ekspresją, dnia 8 maja pokaże w Centrum Sztuki Współczesnej spektakl autorski Zbigniewa Szumskiego pt. „Hotel Dieu”. Pierwszy pokaz wyróżniającego się czarnym humorem spektaklu miał miejsce na „Łódzkich Spotkaniach Teatralnych” w 2010 roku. Przedstawienie tworzą sceny rytuału codziennych zachowań pensjonariuszy przytułku stopniowo układające się w surrealistyczny „danse macabre”.
Zbigniew Szumski o spektaklu "Hotel Dieu":
„Mit, tortura, pytania o "prawdę". Hotel-synonim luksusu i bezpieczeństwa. Bóg to domniemanie łaski ale też niebezpieczeństwa. Hotel Dieu, po francusku - przytułek. W innych językach nazwa ta otwarta jest na interpretację. Wnaszym przytułku sacrum spotyka się z profanum a mit jest niezbędny do zinterpretowania rzeczywistości. Archaiczne rytuały i społeczna konieczność.
Wiersz Wisławy Szymborskiej "Tortury" wielokrotnie zinterpretowany tańcem i ruchem. Mówiony, nie deklamowany, w wielu językach. Hotel Dieu - przytułek - hotel, w którym zatrzymał się Bóg.
Błogosławieni ubodzy duchem, bowiem oni tylko rozumieją poezję. Ludzie wyrzuceni poza nawias społeczeństwa, outsiderzy przemieszkujący kątem, pozbawieni praw, szykują wielką rewoltę. Szykują rewolucję ale w końcu poprzestają na rewolucyjnych układach tanecznych i budowaniu barykad z prostych mebli przytułku. A wszystko w rytm poezji Wisławy Szymborskiej.
Bo rytm w sztuce i w poezji jest najważniejszy. Tak uważają mieszkańcy Hotelu Boga. Akademia nieodświętna na cześć anarchii i laureatki. "Bo rzecz w cierpliwości i wielkim czekaniu
Która leżysz w grobie pomiędzy kwiatami, wiedz, że Dionizos modli się za nami". Różnica między torturą samotności i powstrzymywania się od działania a rewolucją, dla której tortury są narzędziem walki, opisywana jest wierszem Szymborskiej, pojawiającym się tu wielokrotnie w formie popisu, recytacji, deklaracji, przemówienia, piosenki. Jeden wiersz traktowany tu bez szacunku, sponiewierany, w końcu zwycięża. Rzadki przypadek zwycięstwa poezji odbywa się na deskach przytułku. Patos poezji w Hotelu Boga jest niemożliwy i nie do przyjęcia. Lepsza jest gazeta ze swoim pocieszeniem tragedią, która nas nie dotyczy”.
Fragmenty 2 recenzji ze spektaklu:
Studium nieistnienia
„/.../ Na teatr Szumskiego składają się trzy elementy: przestrzeń, ciało, obecność. Przestrzeń jest w stałym procesie stawania się. Z każdą sekundą spektaklu gęstnieje i rozrzedza się. Stanowi żywy teatralny organizm, który tak naprawdę panuje nad innymi środkami. Aktorzy wydają się niekiedy prowadzić bezsensowną walkę z wszechogarniającą opresyjną przestrzenią /.../. Cinema tworzy przestrzeń, posługując się obecnością i nieobecnością ciała. Pustka i pełnia kontrastują ze sobą, dopełniając się. Ciekawe jest, że status postaci jest w twórczości artystów z Michałowic zawsze enigmatyczny. Tak naprawdę nie są to konkretni bohaterowie. /.../ Bezosobowi, są przemykającymi przez pokój duchami. Stanowią ruchomą galerię umarłych. Temat śmierci jest jednym z ważniejszych wątków przedstawienia. /.../. W scenie posiłku postacie jedząc, jednocześnie karmią się strzałami z pistoletów. /.../. Nie mamy do końca pewności, czy ci nietypowi pensjonariusze Hotelu Dieu są jeszcze żywi, czy już nie należą do tego świata.
/.../ W „Hotelu Dieu” ciało ma status persona non grata. Lepiej gdyby go nie było, nie byłoby źródłem bólu. Bohaterowie znajdują się w sytuacji opresji, strachu, lecz w ostatnim odruchu ich ciała działają, nie godząc się na śmierć. W tym spektaklu to one mają świadomość śmierci. /.../Spektakl Cinemy to niezwykłe studium śmierci, medytacje nad kondycją ciała, lekcja nieistnienia. Hotel Dieu to szpital, przytułek, określenie na domy pobytu chorych psychicznie we Francji. /.../ W „Hotelu Dieu” nikt nie czuje się bezpiecznie, postacie są zniewolone. Nie mając szans na ucieczkę, nie mają dokąd uciekać. Pensjonariusze, pozbawieni praw, zamknięci we własnych ciałach i lękach jak w kaftanach bezpieczeństwa, czekają na śmierć, która już dawno nadeszła.”
Joanna Kowalska (Biuletyn Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Awangardowych "Pestka 2011" w Jeleniej Górze)
Miłość powtórzyć od końca...
„Hôtel Dieu Teatru Cinema /.../ Przywołuje motyw tańca śmierci /.../. Zbigniew Szumski w sobie właściwy sposób oswaja ten temat na nowo. Z niezłym wyczuciem absurdu balansuje na granicy patosu, który zwykle pojawia się, gdy mowa o sprawach najważniejszych. /.../ Szumski łamie go zwykle, rozładowuje absurdem. Hôtel Dieu to spektakl zapętlony w sobie. Oglądamy w nim rzeczywistość przytułku /.../, w którym czas powtarza się wciąż od początku. Codzienne życie pensjonariuszy ze stałym rytmem tych samych czynności, staje się coraz bardziej swego rodzaju spektaklem. „Wszystko da się jeszcze powtórzyć (…)” - mówią mieszkańcy Hôtel Dieu i wykonują kolejne figury absurdalnych układów choreograficznych /.../. Powielają siebie, zwielokrotniają gesty, które dają się ogarnąć miarą rytuału w świecie codzienności./.../. „Da się życie powtórzyć zaczynając od śmierci?” „Da się miłość powtórzyć od końca? Od rozstania?”... Zajęcia codzienne /.../ to kolejne scenografie cinemowskiego teatru życia i śmierci, w którym z czasem uczestniczy także sama Śmierć. W zastępstwie anioła stróża asystuje lekarzowi przy operacji i recytuje sentymentalne wiersze o miłości...po niemiecku /.../. Krańcowe sceny w Hôtel Dieu spina swoista choreografia tego „danse macabre”. W czasowym zapętleniu /.../spektakl osiąga swoje apogeum i na nowo może stawać się kolejny raz początkiem. W końcowej sekwencji kobieta trzyma za „ręce” marynarki symbolizujące umarłych i skacze przez skakankę w rytm „Pasji według świętego Mateusza” Bacha. Skakanka staje się drogowskazem, który wiedzie kobietę do bezpiecznego dzieciństwa z jego beztroską zabawy... zupełnie nieapokaliptycznie, do śmierci w podskokach: „Nie ma się co bać końca, byle dotrwać do początku.”
Joanna Mielech
Teatr Cinema jest jednym z najbardziej oryginalnych teatrów alternatywnych w Polsce. Powstał w 1992 roku. Tworzą go malarze z Trójmiasta oraz aktorzy, z których większość pracowała poprzednio w Teatrze im. C.K. Norwida w Jeleniej Górze. Tamże stworzyli spektakl pt. „Cinema”, którego tytuł stał się nazwą teatru. Siedziba zespołu mieści się w Michałowicach w Karkonoszach. Autorem scenariuszy, tekstów i scenografii oraz reżyserem spektakli teatru jest Zbigniew Szumski. Artysta studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku u Jerzego Krechowicza, cenionego plastyka, twórcy awangardowego teatru wizualnego pn. „Galeria” (działającego w Gdańsku w latach `60). Przedstawienia Teatru Cinema pozostają w kręgu inspiracji płynących z idei i praktyki twórczej Tadeusza Kantora. W obu przypadkach podobny jest stosunek do realności i przedmiotu w teatrze. Świat spektakli teatru Cinema tworzą wspomnienia, sny i marzenia zderzone z materią codzienności. Twórczość teatralna Szumskiego czerpie także inspiracje m. in. z malarstwa Magritte`a, utworów Becketta, filmów Zbigniewa Rybczyńskiego i spektakli Piny Bausch. Ważnym źródłem inspiracji afabularnych spektakli teatru są wnikliwe obserwacje ludzkich zachowań. Teatr Cinema stworzył kilkanaście spektakli teatralnych i kabaretowych oraz serię programów telewizyjnych nasuwających skojarzenia z „Latającym Cyrkiem Monthy Pythona”. Surrealistyczne przedstawienia teatru wyróżniają się niezwykłymi obrazami i specyficznym humorem. Najbardziej znane i cenione spektakle teatru to: „Dong”, „Bilard” i „Albert Lux”. W przedstawieniach Teatru Cinema nie okazujący uczuć i traktujący się instrumentalnie ludzie wypełniają niepokojące, puste przestrzenie obsesyjnym rytuałem bezsensownych czynności. Tragikomiczne postacie wykonują prozaiczne (często wstydliwe) czynności, wygłaszając absurdalne monologi. Tematami spektakli teatru są m. in.: identyczność podstawowych ludzkich doświadczeń oraz nieprzenikalność ludzkich światów wewnętrznych. Artyści z Teatru Cinema przypominają nam o wartościach płynących z dziecięcego zdziwienia światem. Teatr Cinema wielokrotnie z powodzeniem występował w kraju i za granicą, m. in. na festiwalach: „Euro- Scene” w Lipsku, „Spielart” w Monachium, „Passage” w Nancy, „Zuercher Theater Spektakel” w Zurychu, festiwalu teatrów eksperymentalnych w Kairze (gdzie otrzymał Grand Prix za „Donga”). Centrum Sztuki Współczesnej zorganizowało monograficzny przegląd twórczości Teatru Cinema w 1999 roku. Podczas Przeglądu „Wydarzenia Teatralnego Off-u 2005” Teatr Cinema zaprezentował spektakl pt.: „ Albert Lux”.W 2011 roku w Tokio odbyła się premiera wieczoru spektakli pn. „Post Human Theatre” stworzonego przez Teatr Cinema wspólnie z japońskim Teatrem Kaitaisha. Wspomniany wieczór spektakli został zaproszony na festiwal „XIX Międzynarodowe Spotkania Sztuki Akcji ROZDROŻE 2012 . Spektakle artystów japońskich i polskich” ( październik 2012 w CSW). W tym roku Teatr Cinema obchodzi jubileusz 20-lecia działalności artystycznej.
Janusz Marek
Informacje o Teatrze CINEMA: www.teatrcinema.pl
PRZEJŚCIE
Scena Plastyczna KUL
Leszek Mądzik
muzyka: Tomasz Stańko
premiera: październik 2010 w Lublinie
wykonawcy: Jarosław Figura, Karol Furmanek, Maciej Jakubowski, Grzegorz Jędrek, Anna Majdiuk, Weronika Nowakowska, Rafał Rutkowski, Mateusz Warchocki
Scena Plastyczna KUL z Lublina - to najbardziej ceniony polski teatr wizualny (znany także zagranicą), dnia 11 maja 3-krotnie pokaże w Teatrze Studio spektakl autorski Leszka Mądzika pt. „Przejście” (z muzyką Tomasza Stańko). Jego premiera odbyła się w październiku 2010 roku. Autorem i reżyserem tego przedstawienia jest Leszek Mądzik, założyciel i lider ww. teatru. „Przejście” wpisuje się w cykl tworzonych przez Mądzika niezwykłych „żywych obrazów” skłaniających do refleksji nad przemijaniem i obecnością śmierci.
Leszek Mądzik o spektaklu "Przejście":
„Czas je wypełnia. W każdej porze życia dyskretnie nas zabiera. Najmniej odczuwamy jego rezultat w błogostanie młodości i witalności. Trans przeżyć w tym okresie ogarnia bez opamiętania. Ciało ludzkie jest nie tylko w strefie zachwytu i przeżywania, ale głosi też jego pochwałę. Splot wydarzeń i ciał gubi przeczucie mijających chwil. Patyna zbiera jednak swoje żniwo, czyni to bez złej woli, a raczej w poczuciu świętości tajemnicy o nas samych. Każe dostrzec sens procesu odchodzenia nieuchronnie przesypując klepsydrę ziemi. Całkowite w nią wejście kończy ten wizualny pobyt nagości, który przełożyć się tylko może w trwanie w pamięci, zawierzenie i wyobraźnię”.
Tomasz Stańko o muzyce do spektaklu Przejście:
„Sztuki wizualne zawsze były mi bliskie. Van Gogh, Klee, Modigliani, El Greco,
byli moimi pierwszymi idolami. Obraz Oskara Kokoschki - portret Marthay Hirsch, był inspiracją do tytułowej kompozycji mojej ostatniej ECM'owskiej produkcji – Dark Eyes. Najbardziej bliski jest mi Modigliani. Straceńczy styl życia jaki prowadziłem, był bardziej inspirowany jego życiem, niż życiem jazzmanów. Z radością przyjąłem propozycje Pana Leszka Mądzika napisania muzyki do spektaklu Przejście. Jego Teatr, jest teatrem wyjątkowym, teatrem w którym abstrakcja i forma są bardzo ważne, tak samo ważne jak i w muzyce, którą tworzę. Improwizacja, wizja, pytania, to wszystko uczyniło jego propozycję wyjątkową. Muzyka jest oparta na trzech motywach, trzech kompozycjach nagranych w różnych wersjach, poprzedzielanych elementami improwizacji. Najpierw nagrałem wszystkie elementy całości, a następnie w długim, po części improwizowanym procesie, utworzyłem formę otwartej narracji, o charakterze tytułowego "Przejścia”.
Fragmenty 3 recenzji ze spektaklu:
Ciało i wieczność
„Cztery lata po spektaklu Bruzda Leszek Mądzik przygotował przedstawienie, w którym wraca do swej klasycznej stylistyki teatralnej bezsłownej prawdy, którą trzeba odczytywać z wyłaniających się z mroku obrazów podobnych powidokom. W Przejściu figurą i metaforą wyzwalania się z doczesności jest, paradoksalnie, ciało. /.../ Sekwencja obrazów, z jakich Leszek Mądzik zbudował spektakl Przejście, jest bardzo klarowna i czytelna. Najpierw jest rodzaj motta: dostrzegamy kogoś pochylonego nad lustrem wody i słyszymy, że zanurza w wodzie dłonie, po czym, po mrocznym antrakcie w miejscu tym pojawia się alegoryczna postać z wagą. I dopiero teraz zaczyna się część właściwa przedstawienia, spięta klamrą długich scen najpierw pojawienia się przed oczyma widzów, a na koniec znikania w oddali wielkiego sarkofagu - grobu. W Przejściu Leszek Mądzik otwiera grób. Pytanie, co dzieje się w grobie, jest tym, które boimy się zadawać. Jest to pytanie ostateczne, pytanie o wszystko, bo grób jest drogą do transcendencji. /.../
Metaforą i figurą procesu przechodzenia z tego do innego świata Mądzik uczynił ciało wyzbywające się swej czasowości, czyli fizjologii i seksualności. Pokazuje to mocnymi wizualnie i emocjonalnie obrazami, których wspomnienie długo skrywać się będzie pod powieką oka. Są to obrazy na tak charakterystycznej dla Mądzika granicy widzialności, /.../ kiedy wydaje się, że rozmyte kontury drgają na granicy bytu i nicości”.
Grzegorz Józefczuk, Gazeta Wyborcza, Lublin .
Przejście albo powrót do uświęconej nagości
„ /.../ Przejście jest oczywiście spektaklem autonomicznym, tworzonym od podstaw, ale sam twórca przyznaje, że dadzą się w nim odnaleźć pewne reminiscencje z jego częścią tryptykowej realizacji Osąd z Wrocławskiego Teatru Pantomimy. Będzie to ponowne spotkanie z neutralnym, czystym, wręcz sterylnym ciałem. Spektakl wyrasta z przekonania, że najprawdziwszy człowiek jest nagi i święty swą nagością. /.../ Mądzik chce w swoim spektaklu powrócić do "uświęconej" nagości, jaką spotykamy na obrazach dawnych mistrzów malarstwa. Ale dadzą się tu odnaleźć także inspiracje twórczością Aliny Szapocznikow, której rzeźby są swego rodzaju ilustracjami nieuchronnego procesu przemijania i odchodzenia. Ukazanie owego procesu, pokazanie wędrówki człowieka, to kolejna warstwa spektaklu”.
Andrzej Z. Kowalczyk, (Kurier Lubelski – dodatek, 4.10.2010)
Jeszcze pozostać na (w) przejściu
„/.../ Mądzik w swym teatrze od zawsze dotykał śmierci. Najnowszy spektakl wpisuje się
w ten wieloletni ciąg. /.../ Jest zaklęty w obrazach Przejścia egzystencjalny ból i – jak zwykle – metafizyczne odniesienie. Jest ewokacja młodości i świadomość dopełniania się czasu, poczucia bliskości kresu odchodzenia. /.../”
Andrzej Molik
Scena Plastyczna KUL jest jednym z najciekawszych teatrów wizualnych w Europie. Jego założycielem i dyrektorem artystycznym jest Leszek Mądzik – reżyser, scenograf, malarz, absolwent reżyserii Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza (Wydział Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku). Artysta stworzył wiele scenografii dla teatrów w Polsce, Niemczech, Francji i Portugalii. W 1969 roku Leszek Mądzik założył teatr Scena Plastyczna KUL. Odnawiający się co kilka lat zespół teatru tworzą studenci lubelskich uczelni. Zespół zrealizował dziewiętnaście premier m.in.: Ikar (1974), Zielnik (1976), Wilgoć (1978), Szczelina (1994), Odchodzi (2003). Od 1972 roku, tzn. od premiery Wieczerzy, są to spektakle autorskie Mądzika. Jest on ich autorem i reżyserem. Leszek Mądzik stworzył teatr o całkowicie oryginalnej formie i niezwykłej stylistycznej jedności. Krótkie, pozbawione fabuły i tekstu spektakle silnie działają na wyobraźnię i emocje widzów. Składają się z sekwencji wydobywanych z ciemności obrazów, którym towarzyszy muzyka tworząca rytm i nastrój. Obrazy, często na granicy widzialności, tworzy ruch form plastycznych, przedmiotów i ciał aktorów traktowanych w sposób rzeźbiarski. Wydobywa je z ciemności światło, którym Mądzik operuje w sposób doskonały. Ważnym elementem przedstawień Sceny Plastycznej KUL jest zmieniająca się dynamiczna przestrzeń. Długi, wąski tunel akcji i maleńka pozostająca w ciemności widownia tworzą rodzaj „environment”, wspólnej przestrzeni. Wszystko służy wywołaniu wrażenia, że widz znajduje się w centrum wykreowanego świata. Jest to świat ścierających się sił natury i losu, świat zdeterminowany przemijaniem, obumieraniem, śmiercią. Teatrolog Wojciech Chudy zwraca uwagę na filozoficzny aspekt teatru Mądzika, „...wizję przygodności człowieka, czyli jego słabości istnienia, ubóstwa poznania i kruchości uczuć /.../ Człowiek dopiero w konfrontacji z tym, co go ogranicza i przeraża, odnajduje własne człowieczeństwo i swoje odniesienie do wartości najwyższej – transcendencji” /z programu do spektaklu Wrota/. Scena Plastyczna brała udział w ponad stu międzynarodowych festiwalach na wszystkich kontynentach, wielokrotnie przywożąc z nich nagrody i wyróżnienia. Prace Mądzika prezentowane były m. in. na Quadriennale Scenografii w Pradze w 1983 i 1991 roku oraz na światowej wystawie scenografii w Tokio w 1984 roku. Artysta otrzymał wiele nagród m.in. na międzynarodowym festiwalu teatralnym w Kairze w 1991 i 1999 roku, na festiwalu teatralnym TIATF92 w Toyamie w Japonii w 1992 roku, na festiwalu „A World Class AACT” w Racine w USA w 1994 roku. Ponadto otrzymał wyróżnienie na światowej wystawie scenografii „Quadriennale” w Pradze w 1983 roku, wyróżnienie specjalne nagrody TOTUS za rok 2004 i srebrny medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” w 2005 roku. Scena Plastyczna KUL kilkukrotnie gościła w Warszawie na zaproszenie Centrum Sztuki Współczesnej Zamku Ujazdowskiego.
Janusz Marek
Informacje o Teatrze Scena Plastyczna KUL: ww.kul.lublin.pl/scena
CZERWONA TRAWA
premiera: 11 lipca 2009 w Gdańsku
Czerwona Trawa jest 38. premierą Teatru Dada von Bzdülöw.
reżyseria: Leszkek Bzdyl i Katarzyna Chmielewska
choreografia i wykonanie: Katarzyna Chmielewska
Tatiana Kamieniecka, Ula Zerek, Leszek Bzdyl, Radek Hewelt
muzyka: Mikołaj Trzaska
scenografia: Maciej Chojnacki
video: Kamila Chomicz / w sekwencji video: Cezary Rybiński
reżyseria świateł: Michał Kołodziej
Produkcja: Teatr Wybrzeże, Gdańsk; Teatr Dada von Bzdülöw przy wsparciu Urzędu Miasta Gdańska
„Teatr Dada von Bzdülöw” z Gdańska działający na pograniczu tańca i ekspresji fizycznej, zajmujący ważne miejsce na polskiej scenie tańca, dnia 13 maja pokaże spektakl pt. „Czerwona trawa” inspirowany surrealistyczną prozą Borisa Viana. Przedstawienie to było prezentowane na Polskiej Platformie Tańca 2010 w Poznaniu. Przedstawienie w reżyserii Leszka Bzdyla i Katarzyny Chmielewskiej (do muzyki Mikołaja Trzaski) z ironią i subtelnym humorem pokazuje świat fascynacji i nieporozumień między mężczyznami i kobietami .
Dwugłos reżyserski o spektaklu:
„Po przeczytaniu jakiejkolwiek książki Borisa Viana rzeczywistość nie jest już taka sama. Jego surrealistyczna wizja jest tak pociągająca i otwierająca, że chciałoby się w niej przebywać i trwać, pomimo goryczy i bliżej nieokreślonego smutku. Być jak pies Senator, któremu do pełni szczęścia brakuje tylko Łapiti, albo jak Lil, która posiada dwa specjalnie tresowane chrabąszcze do robienia manicure, albo tańczyć hit Diuka Ellingtona Przeleć mnie…”
Katarzyna Chmielewska
„1. To książka mojego życia (przeczytałem ją po raz pierwszy mając 22 lata i jakoś utożsamiłem się z Wolfem, co wpłynęło zapewne na mój stosunek do świata przez kolejne 22 lata);
2. Jak się coś zbyt mocno kocha, to się ślepnie i traci dystans;
3. My tańczymy, a nie mówimy, a przecież cały urok Viana w języku, więc musimy znaleźć podobny urok w ruchu;
4. Z tego co powyżej musimy zacząć z Vianem, a potem przed nim czmychnąć, by zrobić autonomiczne, spełniające się samo w sobie, przedstawienie.”
Leszek Bzdyl
Leszek Bzdyl jest aktorem, tancerzem, reżyserem i choreografem. W Teatrze Dada von Bzdülöw reżyseruje, tworzy choreografie i występuje w większości przedstawień. Artysta występował także
w spektaklach Wrocławskiego Teatru Pantomimy Henryka Tomaszewskiego i w Teatrze Ekspresji Wojciecha Misiuro. Jako choreograf i twórca ruchu scenicznego współpracuje z teatrami dramatycznymi w Polsce ( m.in. Teatrem Narodowym i Teatrem Rozmaitości w Warszawie). W Teatrze Miejskim w Gdyni występował w rolach dramatycznych (m.in. Kaliban w Burzy Szekspira). Brał udział w wielu projektach międzynarodowych (m.in. wyreżyserował spektakl ODYS-seas na terenie Stoczni Gdańskiej w 2004 roku).
Katarzyna Chmielewska jest tancerką i choreografką. W Teatrze Dada von Bzdülöw choreografie i występuje w większości jego spektakli. Jest absolwentką Państwowej Szkoły Baletowej w Gdańsku i szkoły tańca współczesnego P.A.R.T.S. w Brukseli. Tańczyła m.in. w Balecie Opery Bałtyckiej w Gdańsku i w zespole Gdańskiego Teatru Tańca. Występowała też w Teatrze Miejskim w Gdyni (Miranda w "Burzy" Szekspira). Jest autorką ruchu scenicznego do spektakli dramatycznych (m.in. w Teatrze Studio w Warszawie i Teatrze Wybrzeżew Gdańsku). Jako tancerka i choreografka brała udział w wielu projektach międzynarodowych (m.in. w spektaklu Porwanie Europyw reżyserii Piotra Cieplaka w ramach projektu Euralienw Sztokholmie oraz w spektaklach Enter i Wszystkie aproposzespołu X-group– inicjatywy P.A.R.T.S. w Brukseli).
Fragmenty recenzji ze spektaklu:
„Najnowsze taneczne dziecko Teatru Dada von Bzdülöw opowiada o relacjach damsko-męskich. Wydawać by się mogło, że są one mocno skomplikowane, że trudno zrozumieć kobiety i mężczyzn, że między płciami zachodzą subtelnie niuanse, które utrudniają zrozumienie zaangażowanych stron. Okazuje się, że relacje te są niezwykle proste, a wręcz łatwo przewidywalne, gdyż gra między kochankami jest zawsze taka sama - zdeterminowana przez biologizm. /.../ Spektakl poruszył publiczność swoją żywiołowością, lekkim podejściem do spraw przykrych i oczywistych. Chwilami rozśmieszał, bo parodiował nas samych, czasem smucił, bo pokazywał, jacy jesteśmy i w jaki sposób nasze pragnienia pękają jak bańki mydlane. Warto także docenić muzykę stworzoną przez Mikołaja Trzaskę, która perfekcyjnie komponowała się z wydarzeniami na scenie. Widownia oklaskiwała aktorów kilkakrotnie. Zasłużenie.”
Alicja Olkowska, Teatralia.com.pl / Trójmiasto, 5.08.2009
„Czerwona trawa Teatru Dada von Bzdülöw to trzecia próba zmierzenia się z prozą Borisa Viana, duchowego patrona tego teatru. Tancerze Dady tańcząc w charakterystycznej dla teatru scenerii - naświetlenie scen kolorowym światłem, obecność nietypowych rekwizytów (tym razem były to podłużne zielone termofory wypełnione wodą i fryzjerskie suszarki na stojaku), świetna pulsacyjna muzyka (Mikołaj Trzaska) - przenieśli motywy z twórczości Viana na język tańca.”
Łukasz Rudziński, Trójmiasto.pl 13.07.2009
„Jest to spektakl /.../ bezpretensjonalny, z nieśpiesznie następującymi po sobie wydarzeniami, przepełniony radosną erotyką. W Czerwonej trawie silnie obecna jest typowa dla Dady ironia. Nie przybiera ona jednak ostrego /.../ charakteru - jest raczej spojrzeniem z przymruże-niem oka na siebie samych, czy na teatralną relację aktor-widz. Prawdziwym odkryciem Czerwonej trawy jest Zerek, uzdolniona tancerka, która od paru lat konsekwentnie rozwija swoje umiejętności.”
Mirosław Baran, Gazeta Wyborcza Trójmiasto, 13.07.2009
„Była świetna muzyka, ciekawy zamysł reżyserski, piękno ruchów ciała oraz doskonała choreografia, czyli wszystko to, czego sztuki taneczne potrzebują. Lepiej o stosunkach międzyludzkich ze szczyptą subtelnego erotyzmu mówić się nie da.
Kamila Golik, Dziennik Teatralny, 15.07.2009
Teatr Dada von Bzdülöw to niezależny zespół skupiający tancerzy i aktorów działających na pograniczu teatru ruchu, tańca nowoczesnego i sztuki art performance. Działa w Gdańsku od 1993 roku. Jego założycielami są: Leszek Bzdyl i Katarzyna Chmielewska-Jankowska. Grupa stworzyła 40 różnorodnych tematycznie spektakli wyróżniających się precyzją ruchu i walorami wizualnymi. Ich podstawowym językiem przekazu jest szeroko rozumiany taniec współczesny. Spektakle zespołu były prezentowane w 20 krajach, m.in. w Niemczech ( Berlin, Lipsk, Hamburg, Düsseldorf, Frankfurt), w Wlk. Brytanii ( Londyn, Nottingham), Belgii (Bruksela) , we Francji ( Lyon, Awinion), we Włoszech ( Rzym, Palermo, Turyn) oraz w Stanach Zjednoczonych ( Nowy Jork). Grupa realizowała spektakle w kooperacji z polskimi i zagranicznymi instytucjami kultury (m.in.: Les Hivernales /Awinion, Stary Browar / Poznań) oraz brała udział w wielu międzynaro-dowych projektach artystycznych ( m.in. Trans Danse Europe). W dorobku zespołu są spektakle i przedsięwzięcia realizowane m.in. w Niemczech, Belgii, Szwecji i Anglii. Do najważniejszych zaliczyć należy: Landscape X w Sztokholmie (przedstawienie The Rape of Europe w reżyserii Piotra Cieplaka w 1998) oraz SEAS (spektakl ODYS-seas – w reżyserii Leszka Bzdyla w 2004). W latach 1995-2004 zespół współpracował z Teatrem Miejskim w Gdyni ( m.in. cykl spotkań artystycznych pn. Dzień Pięknego Towarzystwa). W latach 1996-2001 grupa uczestniczyła w pracach Bałtyckiego Uniwersytetu Tańca. W latach 2000-2007 grupa była związana z Klubem Żak w Gdańsku, gdzie w 2002 roku zainicjowała festiwal Gdańska Korporacja Tańca. W sezonach 2008/09 i 2009/10 Teatr Dada von Bzdülöw współpracował z Teatrem Nowym w Łodzi i Teatrem Wybrzeże w Gdańsku. W ostatnich latach Teatr Dada von Bzdülöw wyznacza artystyczny poziom polskiej sceny tańca i ruchu. Przedstawienie Factor T stworzone w koprodukcji z Dance Advance w Filadelfii i Art Stations Foundation zostało uznane przez krytyków tańca za najlepszy polski spektakl 2008 roku, a "Czerwona Trawa" była prezentowana na Polskiej Platformie Tańca
w 2010 roku. Teatr Dada von Bzdülöw prezentował spektakle Bonsai oraz Karnacja na Wydarzeniach Teatralnego OFF-U 2008.
Janusz Marek
3 D-ANCE
premiera: 21 czerwca 2009 w Krakowie.
choreografia, taniec: Barbara Bujakowska
muzyka, video: Marcin Janus
Tancerka Barbara Bujakowska z Krakowa, uznawana za artystyczne odkrycie polskiej sceny tańca ostatnich lat, dnia 15 maja pokaże spektakl taneczno-wizualny pt. „3D-ance” stworzony wspólnie z Marcinem Janusem, twórcą ścieżki dźwiękowej i filmu wideo . Przedstawienie to było prezentowane na Polskiej Platformie Tańca 2010 w Poznaniu. Spektakl „3D-ance” konfrontuje taniec na żywo artystki z jego interpretacjami pokazywanymi na ekranie. Wyróżniające się czystą i konsekwentną formą przedstawienie skłania do refleksji nad mechanizmami percepcji tańca, ruchu i otaczającej nas rzeczywistości.
„3D-ance to multimedialny projekt, który operując obrazem, dźwiękiem i ruchem odnosi się do zagadnienia percepcji. Jest próbą odpowiedzi na pytania związane z postrzeganiem, rozumieniem i odbiorem nie tylko spektaklu tanecznego, ale także otaczającego świata. Zagadnienie poruszone w spektaklu jest znane od bardzo dawna, ale cały czas pozostaje wyjątkowo interesujące i aktualne, a możliwości twórcze jakie daje, nie przeminą być może nigdy.”
Barbara Bujakowska i Marcin Janus
Kreację spektaklu dofinansowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Dotychczasowe miejsca prezentacji spektaklu 3 D-ance: Krakowska Noc Teatrów, Kraków; Dance Union Festiwal, Londyn; Polska Platforma Tańca, Poznań; Maat Festiwal, Lublin;
Re:wizje Festiwal, Warszawa; Kalejdoskop Festiwal, Białystok.
Przedstawienie zostało również zaproszone do Turynu na 12 edycję festiwalu Interplay w maju b.r
Selekcjonerzy Polskiej Platformy Tańca 2010 o spektaklu 3 D-ance:
„Artystyczny tandem: Basia Bujakowska i Marcin Janus dokonał kolejnego twórczego przetworzenia. W ich nowym spektaklu 3D-ance dostaliśmy bowiem parodię, czy też niezwykle inteligentną autoironiczną interpretację, ryzykownie abstrakcyjnego tematu: trójwymiarowości./..../ obraz 3-D w tym spektaklu to urocza, nieco po pensjonarsku ubrana (w białe skarpetki
i takież tenisówki, plisowaną ciemną spódniczkę za kolana i bluzeczkę polo) tancerka i dwa ekrany z wizerunkiem tejże. Płaskie ekrany, jak wiadomo nie powiększają wrażenia głębi, wręcz przeciwnie, podkreślają płaskość, reprezentantem płaskości jest tu również cień tancerki pojawiający się na świetlistych ekranach, i dzięki temu zabiegowi powiększony. Zatem skąd
trójwymiarowość? Odpowiedź jest prostsza niż zaangażowane środki techniczne trójwymiarowy jest bowiem sam taniec. Stąd w mocno uschematyzowanych i wręcz niekiedy parodiowanych ruchach tancerki podkreślane są kierunki, płaszczyzny i głębia (tancerka często podchodzi blisko widzów i cofa się pod tylną ścianę powtarzając ten prosty zabieg kilkakrotnie). W stylizowanych
ruchach można rozpoznać gesty z defilad, gesty kierujących na skrzyżowaniach policjantów, ruchy baletowe, ruchy sportowców, poruszenia aktorów grających kochanków, czy ruchy kochanków, znów powtarzane. Bujakowska ma niesamowity talent mimiczny i autoironiczny dystans,
co przydaje całości niezwykłej lekkości. Tancerka czasem jakby droczy się ze swoimi ekranowymi wizerunkami zachowując powolne tempo, podczas gdy tamte chcą szybciej, lub opuszcza je znudzona, zmęczona, w końcu zostawiając nas sam na sam ze swoimi obrazami. Trójwymiarowa oprócz tańca jest także niezwykle starannie skomponowana muzyka Marcina Janusa,
podkreślająca finezję tego poważnego artystycznie żartu.”
Jadwiga Grabowska
„Spektakl 3D-ance konfrontuje taniec na żywo artystki z jego interpretacjami pokazywanymi na ekranie. Wyróżniające się czystą i konsekwentną formą przedstawienie skłania do refleksji nad mechanizmami percepcji tańca, ruchu i otaczającej nas rzeczywistości.”
Janusz Marek
Barbara Bujakowska jest tancerką, choreografką i pedagogiem tańca współczesnego dzałającą w Krakowie. Artystka jest absolwentką studia Baletowego przy Operze i Operetce w Krakowie, Preparatory First Program w Salzburg Experimental Academy of Dance (SEAD) oraz studiów w Institute for Dance Art A. Brückner Universität w Linzu. Współpracowała m.in. z Teresą Ranieri, Rebeccą Murgi, grupą tańca współczesnego Hoplaaa i Teatrem Maat Projekt z Lublina. Jest laureatką pierwszej nagrody programu TVP Dolina Kreatywna oraz stypendystką Art Stations Foundation ( Solo Projekt 2008 i Alternatywna Akademia Tańca ) oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Tańczyła m.in. w spektaklu Happy w choreografii Nigela Charnocha w 2009 roku. Barbara Bujakowska jest autorką tanecznego solo pt. Swan Like (2008 ), będącego przewrotnym studium kociecości oraz konceptualnego spektaklu pt. Movement Modulat Synthesis (2008 ) badającego relacje muzyki elektronicznej i świata syntezatorów oraz tańca. Największe uznanie krytyków i widzów zyskał jej spektakl pt. 3 D-ance. Barbara Bujakowska prowadzi zajęcia tańca współczesnego w Studio Hurtowni Ruchu w Krakowie. Jest jedną z najbardziej twórczych postai polskiej sceny tańca współczesnego. Jej prace wyróżniają się intelektualnym kontekstem, świadomością formy i precyzją wykonania.
Marcin Janus jest kompozytorem i muzykiem działającymw Krakowie. Komponuje muzykę elektroniczną. Jego głównym instrumentem jest komputer. Tworzy również prace video. Jest autorem muzyki i video do spektakli muzycznych m.in. Iwony Olszowska, Tomasza Bazana i Barbary Bujakowskiej ( spektakle: Movement Modular Synthesis i 3 D-ance ).
Janusz Marek
Ceny biletów:
na spektakle Teatru „Cinema” i Teatru „Dada von Bzdülöw ”:
bilet normalny - 50 zł, bilet ulgowy - 30 zł
na spektakle Teatru „Scena Plastyczna” KUL:
bilet normalny - 65 zł, bilet ulgowy - 40 zł
na spektakl Barbary Bujakowskiej i Marcina Janusa:
bilet normalny - 35 zł, bilet ulgowy - 20 zł
Sprzedaż biletów na spektakle prezentowane w sali widowiskowej Laboratorium CSW:
w hallu Zamku Ujazdowskiego w dniach występów: od godz.12.00 do pory spektaklu
Informacje w CSW: tel. +48 22 628 12 71-3 w. 135 (oprócz pon.)
www.csw.art.pl
www.facebook.com/cswzu
Przedsprzedaż biletów na spektakle Teatru „Scena Plastyczna” KUL w kasie Teatru „Studio” w PKiN: 10.05 w godz. 12.00-15.00 i 15.30-19.00
Sprzedaż biletów na spektakle Teatru „Scena Plastyczna” KUL w kasie Teatru „Studio” w PKiN: w dniu występów w godz. 12.00-15.00 i 15.30-20.00. Kasa Teatru „Studio” tel. + 48 22 656 69 41
Organizatorzy: Stowarzyszenie Artystyczne "Dookoła" we współpracy z Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski
Przegląd realizowany dzięki dofinansowaniu ze środków Miasta Stołecznego Warszawy.

Współpraca przy prezentacjach spektaklu pt. “Przejście” Teatru “Scena Plastyczna” KUL: Teatr “Studio” im. St. I. Witkiewicza

Patronat medialny: Program Drugi Polskiego Radia, Aktivist, Exklusiv, Stolica, Elle Decoration, independent.pl, e-teatr.pl, taniecPolska.pl